Przerywane rozmowy

Co łączy około 6 tysięcy wrocławian i kilka tysięcy Dolnoślązaków z Mojżeszem, Bruce’em Willisem, Jurkiem Owsiakiem i Marilyn Monroe? Wszyscy jąkali się albo jąkają, a w najbliższy piątek będą obchodzić swój dzień – Światowy Dzień Osób Jąkających Się.

Lepiej niepłynnie mówić niż płynnie milczeć – to hasło przyświeca jąkającym.

Spotkamy ich częściej, niż to sobie wyobrażamy. Są zamknięci w sobie, z pochylonymi głowami, wstydzą się odezwać, dlatego nie zwracamy na nich uwagi. A jeżeli już nawet zaczniemy z nimi rozmawiać, to tylko denerwuje nas ich jąkanie. Poganiamy, dokańczamy za nich zdanie, uśmiechamy się nerwowo. Im bardziej my okazujemy swoje zniecierpliwienie, tym częściej oni się zacinają. Kółko się zamyka.

Pierwsza reakcja – szok

– Problem z płynnością wymowy zauważyłem u siebie pod koniec podstawówki – opowiada swoją historię Piotrek Rudowicz, student architektury Politechniki Wrocławskiej. – Trafiłem do liceum, gdzie nikt mnie nie akceptował, śmiali się ze mnie, to potęgowało stres. Zacząłem wagarować i opuszczać się w nauce. Piotr szybko zmienił szkołę. W nowej spotkał ludzi diametralnie różnych. Nauczyciele i koledzy byli życzliwi i wyrozumiali. Nikt nie przedrzeźniał, nie śmiał się.

– To jest bardzo ważne, jak otoczenie odbiera i reaguje na osoby jąkające się – podkreśla Elżbieta Roszka, logopeda. – Bo jąkanie to nie jest zaburzenie mowy, tylko zaburzenie rozmowy. Jąkanie ma swoje korzenie we wczesnym dzieciństwie. W dziewięćdziesięciu procentach przypadków ujawnia się między drugim a piątym rokiem życia.

– W tym okresie większość dzieci ma problemy z płynnością wymowy i jest to zupełnie normalne – tłumaczy Elżbieta Roszka. – Ale może się zdarzyć tak, że ta niepłynność zamienia się w jąkanie, a duży wpływ na to może mieć na przykład pójście do przedszkola, konflikty w rodzinie, zła atmosfera w domu.

Elżbieta Roszka większość swojej wiedzy w tej dziedzinie czerpie z własnego doświadczenia. Jej syn w wieku trzech lat zaczął się jąkać.

– To był szok – wspomina. – Z przerażeniem i ze łzami w oczach słuchałam własnego dziecka, które nie może skończyć wyrazu czy całego zdania. Na tym etapie reakcja rodziny jest najbardziej znacząca.

– Dziecko szybko uświadamia sobie, że źle mówi i zaczyna obawiać się swoich wypowiedzi – podkreśla Elżbieta Roszka. – Zamyka się w sobie, dlatego tak ważna jest praca rodziców. To od nich powinno się zaczynać terapię.

Wyzwolenie w grupie

Od pięciu lat we Wrocławiu działa oddział Polskiego Związku Jąkających Się. Jego prezesem jest Marek Dubiński, pracownik Politechniki Wrocławskiej, autor dwóch książek z sentencjami. To on organizuje cotygodniowe, integracyjne spotkania osób jąkających się, na które zjeżdżają ludzie z całego Dolnego Śląska.

„Lepiej niepłynnie mówić, niż płynnie milczeć” – to hasło, które wszystkim przyświeca na zajęciach, bo tylko tu osoby jąkające się mogą swobodnie opowiadać o swoich lękach, blokadach i stresach.

– Dla niektórych osób jest to pierwsze miejsce, gdzie nabierają odwagi, żeby w ogóle swobodnie coś powiedzieć – zaznacza Elżbieta Roszka.

Zajęcia prowadzone są na zmianę, przez specjalistów i osoby jąkające się.

– Próbujemy różnych form terapii – mówi Jola Krukowska, terapeutka. – Uczymy się być ze sobą i z otoczeniem.

– Wkrótce chcemy spróbować teatroterapii, czyli grania ról, które później mogą przydać się nam w życiu codziennym i publicznych wystąpień, bo takie sytuacje są dla nas bardzo stresujące – dodaje Piotrek.

Cotygodniowe zajęcia mają formę grupy wsparcia. Tu wspólnie rozwiązuje się problemy, uczy się, jak radzić sobie z przykrymi sytuacjami, kontrolować siebie, pokonywać lęki.

– Najgorzej jest, gdy ktoś próbuje dokończyć za nas wyraz albo zdanie – żali się Piotrek. – Wtedy często nasze wypowiedzi tracą sens. Wiemy, że ludzie chcą nam w ten sposób pomóc, ale to przynosi odwrotny efekt, bo potęguje nasze zdenerwowanie.

Wszystkie osoby jąkające się podkreślają, że najbardziej dla nich stresujące jest załatwianie spraw w urzędach, bankach, rozmowy telefoniczne czy stanie w kolejkach. Tam nie ma miejsca na wyrozumiałość.

– Wiadomo, że wtedy trzeba szybko coś powiedzieć, a jąkający się nie może wydusić z siebie słowa – mówi Marek Dubiński. – I wie, że ludzie stojący za nim zaczynają się denerwować.

Oprócz poważnych tematów i smutnych opowieści, na zajęciach jest dużo śmiechu. Atmosferę najlepiej rozładowuje Marek Dubiński, który uwielbia opowiadać kawały.

– Marek zna ich najwięcej – potwierdza Jola Krukowska. – Kiedy je opowiada, nie zająknie się ani razu. Na dowód, prezes PZJ opowiada dowcip, który jest również ulubionym żartem Andrzeja Wójtowicza, prezesa ogólnopolskiego związku.

– Podobno osoby jąkające się są najlepszymi kochankami, bo przeciągają i często powtarzają – śmieje się, a wraz z nim cała grupa.

Nauczmy się słuchać

Elżbieta Roszka często uczestniczy w spotkaniach osób jąkających się. Prowadzi zajęcia z komunikacji werbalnej i niewerbalnej, ćwiczenia oddychania, treningi relaksacyjne. Jest przekonana, że jąkanie w dużej mierze jest chorobą słuchającego.

– Myślimy, że osoba jąkająca się męczy się, a to nic bardziej mylnego. Dlatego powinniśmy kłaść teraz duży nacisk na uświadomienie społeczeństwa – podkreśla.

– Ludzie nie potrafią już słuchać – podsumowuje Jola Krukowska. – Wszyscy gdzieś się spieszą i skupiają się tylko na tym jak, a nie co się do nich mówi. Część osób jąkających się, która przełamała swoje lęki, często mówi o wyzwoleniu, o zrzuceniu z siebie wielkiego ciężaru. Ale, żeby mieć

takie poczucie, trzeba lat pracy nad sobą, dlatego tak ważna jest integracja i wspólne wspieranie.

– Jeżeli są ludzie, młodzi czy dorośli, którzy mają takie problemy i wiedzą, że muszą coś z tym zrobić, to niech koniecznie przyjdą do nas – apeluje Piotr Rutowicz. – Niech chociaż zobaczą, jak te zajęcia przebiegają i co mogą dać.

Zajęcia prowadzone są w każdą środę o godz. 17.30 w budynku Dolnośląskiej Wyższej Szkoły Edukacji przy ul. Wagonowej we Wrocławiu, a w ostatnią środę miesiąca w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 9 przy ul. Borowskiej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *